Przemierzając centrum jednego z większych polskich miast, nie jest się praktycznie w stanie ominąć ogromu reklam, który tylko czekają, aż zmierzymy je wzrokiem i zapamiętamy przekaz. W okresie od kwietnia do sierpnia są to głównie reklamy ofert turystycznych. Reklamuje się noclegi w kurortach, pobyty w luksusowych hotelach, wakacje za granicą czy okazyjne przeprawy promowe. Słowo okazja występuje w reklamie nader często i pełni rolę słowa klucza. Trudno mi z miejsca ocenić i oszacować ile razy to słowo gościło przed mymi oczami każdego dnia. Niesamowite noclegi na jednym skrzyżowaniu, okazyjne wakacje na drugim. Reklamy mienią się w oczach pozostawiając uczucie znane wszystkim dobrze jako migrena. Reklamy bilbordowe wspomagane są reklamówkami radiowymi, telewizyjnymi i świetlnymi. Mają skupiać uwagę, przyciągać, omamiać, wzywać do siebie. Nie będą kazać ci niczego kupować – wtedy byś się zniechęcił. Masz jedynie popatrzeć. Dobór barw i forma przekazu i tak skutecznie skuszą cię i poprowadzą do sklepu, gdzie grzecznie zamówisz noclegi dla całej rodziny, mimo że ich wcześniej nie potrzebowałeś. To jest właśnie cała magia świata reklamy – świata, którego jesteś częścią.